Z Anią i Olafem spotkałem się parę dni po ich weselu na industrialnym
plenerze ślubnym w dawnej cementowni. Eksplorowałem parę razy to miejsce
na różnych fotograficznych wyprawach ale nigdy nie miałem okazji trafić
do tak niesamowitego wnętrza jednego z budynków. Obiekt polecił i
wskazał wejście przechodzący nieopodal nas fotograf pasjonat za co
serdeczne dzięki! Pierwsze skojarzenia po wejściu do środka -
scenografia Star Wars albo Star Trek :) :) :)
Na dodatek dokładam parę innych kadrów z tej sesji.
Na dodatek dokładam parę innych kadrów z tej sesji.







