Powoli nadrabiam zaległości dlatego pragnę się z Wami podzielić jednym iście złoto-polsko-jesiennym kadrem ze ślubnej sesji plenerowej Beaty i Mariusza. Ależ ja uwielbiam tą porę roku ... o wiele bardziej przyjazną dla mnie do fotografowania niż lato. Jedna klatka na smak tak i celem zaproszenia po więcej ... tutaj ... wkrótce :)
Tych co chcą być na bieżąco z informacjami WEDDINGSTORY zapraszam na fun page weddingstory na FaceBook'u.
pozdrawiam
Tych co chcą być na bieżąco z informacjami WEDDINGSTORY zapraszam na fun page weddingstory na FaceBook'u.
pozdrawiam


